poniedziałek, 25 maja 2015

PLENERY



ARTUR

DOCHODZILA 2 W NOCY.SIEDZIALEM NA LAWCE W PARKU NA PIKIECIE.NIEWIELE SIE TEJ NOCY DZIALO;A MI SIE CHCIALO FACETA..JUZ MIALEM ISC DO DOMU GDY DOSIADL SIE DO MNIE KOLES Z PUSZKA PIWA W REKU.
ARTUR JESTEM -USLYSZALEM, SEBA-PADLA MOJA ODPOWIEDZ.
ZAPADLA DLUGA CISZA.
MASZ OGNIA ? -zapytal. PODALEM MU ZAPALNICZKE.PARE RAZY ZACIAGNAL SIE PAPIEROSEM I SPYTAL PROSTO Z MOSTU : GDZIE TU SIE SPOTYKAJA GEJE?
USMIECHNALEM SIE ; JAK TO GDZIE? WLASNIE TU !
ARTUR Z BLYSKIEM W OKU UDAL CHYBA ZDZIWIENIE: TU?PRAWIE NIKOGO NIE MA !
NA CO MU ODPOWIEDZIALEM : JESTEM JA I TY ..
PRZYSUNALEM SIE DO NIEGO I SAM ZAPALILEM PAPIEROSA.LEWYM KOLANEM ZACZALEM TRZEC O JEGO NOGE.NIE ODSUNAL SIE.ZAPALILEM DRUGIEGO PAPIEROSA I POLOZYLEM REKE NA JEGO UDZIE.LEKKO ROZKRACZYL NOGI DAJAC MI DO ZROZUMIENIA ,ZE MAM ZIELONE SWIATLO. GADALEM JAKIES PIERDOLY CALY CZAS PIESZCZAC JEGO UDO.MOJA DLON ZACZELA WEDROWAC WYZEJ.PRZEZ NOGAWKE SZORTOW DOTARLEM DO JEGO KROCZA.MUSNALEM GO DELIKATNIE PO KUTASIE I ZLAPALEM ZA JAJA.ARTUR SAPNAL.
LUBIE TEN MOMENT; GDY LAPIE FAJNEGO SAMCA ZA JEGO DELIKATNE JADRA PRZEJMUJE NAD NIM WTEDY KONTROLE :-)
SCISNALEM MU PONOWNIE JAJA I ZACZELISMY SIE CALOWAC.KUTASY NAM WARIOWALY,CHCIALEM SIE Z NIM PORZADNIE WYJEBAC WIEC ZAPROPONOWALEM CHATE.
W DRODZE DO DOMU OBLUKALEM GO;SZARY T-SHIRT OPINAL JEGO SZEROKIE BARY,BIALE SZORTY UMBRO LADNIE UWYDATNIALY MESKOSC,A BIALE SOKSY KONTRASTOWALY LADNIE Z OPALONYMI WLOCHATYMI NOGAMI.
W DOMU ZRZUCILISMY BUTY, PODALEM PIWO I USIEDLISMY NA FOTELACH NA PRZECIWKO SIEBIE.GADALISMY O GLUPOTACH BACZNIE SIE OBSERWUJAC.ARTUR WSADZIL NOGE MIEDZY MOJE UDA.STOPA LEKKO OCIERAL MOJE KROCZE  A JA GLASKALEM MU LYDKE.FIUT STAL MI NA BACZNOSC.WSADZILEM PALCE ZA JEGO SKARPETKE, PO CHWILI UNIOSLEM JEGO STOPE I ZACZALEM JA OPIERDALAC.
ARTUR WSTAL:OPUSCILEM MU SZORTY.PRZED OCZAMI MIALEM FAJNEGO ZYLASTEGO KUTASA I JAJA W DLUGIEJ ROZCIAGNIETEJ MOSZNIE. ZACZALEM MU LIZAC JAJKA,KOLES SAPAL.WPAKOWALEM SOBIE W USTA JEGO LASKE I ZACZALEM MOCNO OBCIAGAC.
PRZENIESLISMY SIE NA LOZKO DO POZYCJI 69.WYSKOCZYLISMY Z CIUCHOW.
WYCZYSC MI TERAZ ROWA-POWIEDZIAL.LEZALEM A ON ZACZAL SIADAC NA MOJEJ TWARZY.DLONMI ROZCHYLIL MAKSYMALNIE POSLADKI A JA CZYSCILEM MU TYLEK.WWIERCILEM MU SIE JEZYKIEM W KAKAO.NA CHWILE UNIOSL SIE ABYM MOGL NASYCIC SIE WIDOKIEM JEGO SZPARY.GDY DOBIERALEM SIE DO JEGO DZIURY PALCEM POWIEDZIAL: ALE JA NIE DAJE OD TYLU.
ALE JA DAJE-WYSAPALEM.
NASTAPILA ZMIANA ROL,ARTUR WYLADOWAL MIEDZY MOIMI UDAMI I ZACZAL MI LIZAC TYLEK.GDY JUZ BYLEM WYSTARCZAJACO NAWILZONY ZACZAL WE MNIE WCHODZIC PALCAMI I ROZCIAGAC ZWIERACZE.
W KONCU ZAPAKOWAL MI ...
WALIL OSTRO WCHODZAC PO SAME JAJA.ZMIENILISMY POZYCJE NA BOCZNA.JEGO KONIA CZULEM POD ZOLADKIEM.
PO CHWILI WSTAL,PRZEWROCIL MNIE NA PLECY,ZADARL MI NOGI DO GORY I ZACZAL MI LIZAC ROZWALONA DUPE.CZULEM JEGO RUCHLIWY JEZYK W SWOIM WNETRZU.ZNOW WSADZIL MI KUTASA,  W POZYCJI NA PAGONY.KOLES BYL HIPERAKTYWNY.W KONCU WYSZEDLZE MNIE I PO KILKU RUCHACH REKA STRZELIL SPERMA NA MNIE.BYLEM CALY MOKRY.POLOZYL SIE NA MNIE I ZACZAL TRZEC SWYM CIALEM O MNIE.MOJ KUTAS NIE WYTRZYMAL I SCISNIETY MIEDZY NAMI TEZ WYSTRZELIL SPERME.NASZE NASIENIA SIE ZMIESZALY.USNELISMY W KALUZY :-)

:-)

UFF....

PORANNY WZWOD


FOTO DNIA


OSTRO NADZIANI





NIUCHAJ !!!


DRECHOLE...


LUBIE TAK :-)


ICH 3


DZIEN DOBRY


niedziela, 24 maja 2015

KLIMATYCZNIE





LIZANKO


ROWY DO WZIECIA






GAY ART


PARADA JAJ


UJEZDZANIE

DOBRZE PCHA SIE NA FIUTA :-)

SSANIE JAJEC

UWIELBIAM :-)

LYSOL


ROBOTY RECZNE


PALCOWA


FOTO DNIA


W SZATNI








DZIEN DOBRY