czwartek, 10 września 2015

W PLENERZE







2 komentarze:

  1. takie foty mnie strasznie kręcą, uwielbiam takie miejsca, z jednej strony strach że ktoś wpierdol spuści a z drugiej adrenalina, czasem stoi mi kutas na maxa a czasem na najmniejszy dźwięk mi opada ..nigdy nie wiem czy w plenerze będzie ruchańsko stulecia czy martwica huja hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ogol jednak jest ruchansko na maxa :-) No i ta adrenalina.... Ja lubie byc w takich sytuacjach...

      Usuń

WITAM!!PROSZE,ZOSTAW KOMENTARZ!!DZIEKI TEMU BEDE WIEDZIAL CO WAM SIE PODOBA A CO NIE!TO BEDA WSKAZOWKI CO UMIESZCZAC NA BLOGU ABY WAM SPRAWIC FRAJDE!DZIEKI!